środa, 15.kwietnia.2009, 20:21
Skarbie...pierwsza, trudna noc za nami. Oby więcej takich już nie było...oby jak najdłużej trwało nasze szczęście, radość, oby jak nadłużej dopisywało nam Szczęście. Dziękuję Ci, że przy mnie trwasz...że nie opuszczasz...że na każdy kroku okazujesz mi swą miłość...ciepło...wrażliwość. To daje mi tak wiele sił...wiem, że pokonam każdy bólm każde cierpienie.
Nie czuję się już sama, jak jeszcze niedawno, wiesz? Zmieniasz mnie. Jestem jak glina, a Ty rzeźbisz mnie swoimi słowami, śmiechem, uśmiechem, obecnością. Sprawiasz, że wiem czego pragnę, czego potrzebuję. Sprawiasz, że nie boję się mówić głośno o swoich najskrytszych pragnieniach. Jestem Twoja na zawsze. Pamiętaj. Nikt, ani Nic NAS nie rozdzieli!
*********************************
Kolejny dzień chyli się ku końcowi. Miasto powoli układa się do snu, aby rano znów ryszyć. Wiatr delikatnie kołysze liści drzew...a ja kocham Cię...jak nigdy nikogo.
*********************************
Śniła mi się Mama. Pierwszy raz od momentu kiedy odeszła. Miała białą, puszystą suknię, jak Królowa. Otoczona jasną poświatą...puściła moją rękę i powiedziała, że teraz może spokojnie odejść, bo jest już o mnie spokojna...bo znalazłam swojego Anioła na ziemii....
Dziękuję Ci Mamuś, że mi Go zesłałaś. Kocham Cię.
Jutro są Twoje urodziny...chociaż życzenia składałam Ci już w niedzielę i poniedziałek też, to bądź Tam sobie szczęśliwa i opiekuj się Nami. Chociaż...wiesz? Jak wracam do domu to ciągle słyszę Twój śmiech...i widzę Twoje roześmiane oczy, i błękitną sukienkę w której chodziłaś boso po ogrodzie wśród kremowych róż...
Czasm Cię szukam...chodzę po domu i wołam: Mamo! Zamiast Twojego głosu wraca do mnie tylko echo...
*********************************
Michaś...tylko dzięki Tobie trwam...i tylko dla Ciebie żyję...
~~Frozen Lust~~
Nastrój:
tagi:
#996699Kolejny dzień powoli chyli się ku końcowi. Kolejny dzień za mną, za Nami. Poznaję Cię, uczę się Ciebie. Jest mi z tym tak cudownie mimo, że zdarzają nam się drobne starcia, ale to jest przecież normalne, czyż nie? Nie ma miłości bez mini zazdrości i małej kłótni od czasu do czasu. Wszystko jest słuszne, o ile ma swoje uzasadnienie, a nie ma na celu tylko i wyłącznie ranienie uczuć innej osoby. Przecież nie o to chodzi. Pojawiłeś się tak nagle...tak niespodziewanie...ale...
"nie wahałam się ani minuty
byś imię miał
byś po prostu się stał"
Zawładnąłeś mną, moim sercem, moim umysłem, mną całą. Kocham Cię do szaleństwa. Kocham Cię tak, aż skończy się niebo, a ono przecież nie kończy się podobno nigdy. Może to naiwne, może wiele osób uzna to za dziecinne, ale ja tak właśnie Cię kocham. Jesteś blisko, najbliżej...w moim sercu...i to jest najważniejsze.
Odrzuciłam wszystko co złe, odrzuciłam wszystko to, co działo się kiedyś. Nie twierdzę, że to nie ma wpływu na to jaką jestem teraz kobietą, ale wiem, że z Tobą wszystkie sprawy znajdą swoje rozwiązanie. Wiem, że razem to wszystko ułożymy...
*************************************
I jak nie wierzyć w cuda? Jak nie być cierpliwym? Jak nie prosić i jak nie czekać? Czekałam, prosiłam...trwałam w niepewność ale też ciągle wierzyłam. I...udało się! Zjawił się On. Mój. Tylko mój. Jest we mnie spokój jakiego potrzebowałam od bardzo dawna. Jest we mnie pewność i znowu jest we mnie radość życia. Mam siłę by walczyć...walczyć z tymi, którzy źle życzę, walczyć z chorobą...walczyć ze słabościami. Moje nastawienie zmieniło się...wierzę, że teraz już wszystko będzie dobrze.
*************************************
Matura coraz bliżej. A im bliżej tym mnie coraz bardziej nie chce się uczyć...eh.
**************************************
Dziękuję, że jesteś, Skarbie. #996699
~~Frozen Lust~~
Nastrój: